Dobra więc napisałam do Rode:
"Witam! podpytałam ludzi z roku z zaocznego kulturoznawstwa i jak najbardziej bylibyśmy chętni na takie kolo naukowe jako ciąg dalszy fakultetu z "pisania". Myślę, że będzie nas około 8 osób, chcielibyśmy się dowiedzieć jakie terminy pasowały by Tobie i wtedy my też jakoś spróbujemy ustalić grafik, chyba, że w tym semestrze to już odpada to w takim wypadku uśmiechniemy się do Ciebie w kolejnym

Pozdrawiam"
a ona odpisała tak oto:
"hi,
no ten pomysł to mam na ten semestr, bo niewątpliwie warto kuć żelazo i tak dalej - na przyszły to może by się udało zmontować normalny fakultet, gdybyście chcieli.
co do terminu, to proponowałabym piątek wieczorem - chyba, że jakiś inny, wspólny dla wszystkich, wchodzi w grę. o czym myśleliście?
pozdrawiam,
rode"
więc musimy się jakoś ustosunkować ja od razu mówie, że mi jest akurat termin obojętny

wiec dawać

"-One się żywią ludzkimi mózgami!! -No, to Ty nie musisz uciekać"