No dlatego wlasnie ona nas zapytała kiedy by nam pasowało wiec może niech większość powie czy się zgadza czy nie, ja tez się właśnie trochę martwie tym piątkowym wieczorem, już prędzej chyba wolałabym z półtorej godziny przed zajęciami w piątek (ale tez niewiadomo czy jej podpasuje) wiec może pomyslmy nad jeszcze jakimś terminem? bo obawiam sie ze wieczorem o 21.00 ludzie już będa padac jak muchy
"-One się żywią ludzkimi mózgami!! -No, to Ty nie musisz uciekać"